SpaceX planuje jeszcze w sierpniu 14. lot testowy Starshipa – i tym razem, jeśli dostanie zgodę regulatora, spróbuje po raz pierwszy złapać górny stopień rakiety ramionami wieży startowej. Informację potwierdził Elon Musk podczas pierwszej w historii kwartalnej rozmowy wynikowej SpaceX, przeprowadzonej 4 sierpnia.
„Sądzę, że rzeczy wyglądają bardzo dobrze i dlatego – zakładając, że otrzymamy zgodę regulatora – spróbujemy złapać Ship wieżą podczas kolejnego lotu, wstępnie zaplanowanego na koniec tego miesiąca” – powiedział Musk. Ship to liczący 52 metry wysokości górny stopień Starshipa, który razem z pierwszym stopniem Super Heavy ma być w pełni i szybko wielokrotnego użytku.
Osłona termiczna przetrwała 13. lot
Pewność siebie SpaceX bierze się z przebiegu 13. lotu, wystrzelonego 24 lipca. Ship zakończył wtedy suborbitalny lot miękkim wodowaniem na Oceanie Indyjskim, u wybrzeży Australii Zachodniej, w jednym kawałku i z osłoną termiczną w dobrym stanie. „Nie chcę zapeszać, ale sądzę, że problem osłony termicznej można uznać za rozwiązany” – ocenił Musk.
Wieże startowe SpaceX w bazie Starbase w Teksasie mają ramiona w kształcie pałeczek do jedzenia, które służą do składania Super Heavy i Ship na platformie startowej, a po locie mogą też chwytać wracające elementy. Chwyt pierwszego stopnia SpaceX wykonała już trzykrotnie. Złapanie górnego stopnia Ship będzie jednak nowością – kluczowym elementem układanki, od której zależy pełna, szybka wielokrotna używalność całego systemu.
Starship rocket booster caught by tower pic.twitter.com/aOQmSkt6YE
— Elon Musk (@elonmusk) October 13, 2024
Lot 14. ma też po raz pierwszy umieścić na orbicie operacyjnej satelity Starlink trzeciej generacji (V3) – większe i wydajniejsze od obecnie używanych. Podczas lotu 13. Ship wyniósł na pokładzie 20 satelitów V3, ale zrzucił je jedynie na tor suborbitalny.
Pierwszy raport wynikowy po debiucie giełdowym
Zapowiedź padła podczas pierwszego publicznego raportu finansowego SpaceX – firma zadebiutowała na giełdzie 12 czerwca, w największym IPO w historii, które pozwoliło jej pozyskać 86 mld dolarów przy wycenie 1,77 bln dolarów. Za drugi kwartał 2026 roku spółka podała przychody na poziomie 7,8 mld dolarów, czyli – jak podał Musk – o 92 proc. więcej niż rok wcześniej, oraz stratę netto w wysokości 541 mln dolarów, mniejszą niż rok temu (wtedy było to 1 mld dolarów straty). Ponad połowa przychodów, około 4,3 mld dolarów, pochodziła z konstelacji satelitów Starlink.
Musk zapowiedział też, że tempo lotów Starshipa ma szybko rosnąć – „za rok, prawdopodobnie, będziemy latać co najmniej raz dziennie, może częściej”. To założenie wspiera dalekosiężny, na razie w dużej mierze deklaratywny plan SpaceX: firma mówi o docelowym rynku wartym 28,5 bln dolarów rocznie, z czego blisko 23 bln miałoby pochodzić z zastosowań AI dla biznesu, realizowanych między innymi przez planowaną konstelację centrów danych na orbicie o nazwie Starmind. Pierwsze loty operacyjne w ramach tego projektu SpaceX chce zacząć w 2027 roku.








