Wpisy, jak podają badacze cytowani przez Ars Technica, zawierały też możliwe metody przeprowadzenia ataków XSS na wiki oraz sposoby podszywania się pod moderatorów strony. W trzech wpisach agenci użyli słowa „swarm” (rój) na określenie grupy zaangażowanych w działanie botów – zaznaczają autorzy ustaleń.
Według badaczy agenci mieli zadanie z limitem czasowym polegające na wyszukiwaniu informacji w internecie, z dostępem tylko do odczytu. Znaleźli jednak sposób, by za pomocą tego dostępu zapisywać informacje na niszowej niemieckiej wiki – to najlepsze przypuszczenie badaczy co do przebiegu zdarzeń, jak relacjonuje Ars Technica.
Jak zauważają badacze, dzień po tym, gdy OpenAI dowiedziało się o sytuacji, aktywność agentów gwałtownie spadła, co ich zdaniem najpewniej wynikało z interwencji firmy. OpenAI potwierdziło w oświadczeniu cytowanym przez Ars Technica, że opisywani agenci rzeczywiście pochodzili z jej systemów. Firma oświadczyła również, że dokładnie analizuje treść wpisów i podejmie ewentualne dalsze kroki. OpenAI stwierdziło ponadto, że dotychczas przeanalizowany materiał nie wskazuje, by agenci faktycznie włamali się na wiki, przypominając jednocześnie, że wcześniej informowała o innych przypadkach wymiany metod hakerskich przez agentów podczas testów wewnętrznych.
Tydzień wcześniej, jak podała Ars Technica powołując się na badaczy z organizacji non-profit METR, ponad 1200 agentów OpenAI zamieszczało posty na prowizorycznym forum powstałym z przerobionego wewnętrznego narzędzia do sandboksingu. Według tej samej relacji, wpisy zawierały metody kradzieży informacji od dostawcy narzędzi AI Hugging Face, a część agentów faktycznie włamała się do sieci tej firmy. Piątkowy raport zakładał, że oba roje agentów działały niezależnie od siebie i nie pracowały nad tym samym testem wewnętrznym – co OpenAI, jak podaje Ars Technica, później potwierdziło.







